(Oceń artykuł)

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "Martwe konta bankowe – dlaczego warto je zamykać?"


Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Małgorzata
1 miesiąc 28 dni temu

Dzień dobry,
moja Mama dostała monit do zapłaty 360zł. za prowadzenie konta maklerskiego Pekao, które otworzyła w 1997r., użyła raz i przez 20 lat byłą przekonana, że zostało ono zamknięte.
W 2015r. otrzymała regulamin, którego nawet nie przeczytała. Czy w ciągu tych kilkunastu lat nie powinni automatycznie zamknąć tego konta? Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc.
Pozdrawiam
Małgorzata

Hania
1 miesiąc 27 dni temu

Dokładnie ten sam bank przysłał opłaty za prowadzenie rachunku od 2011 roku. A co roku przysyłali że stan konta 0 zł. To dlaczego naliczyli wstecz. Jak teraz zadziałać. Widać działają masowo.

Hanna
1 miesiąc 28 dni temu

Witam. Mi wczoraj tez przyslali taki sam list. Zwykly list. Jutro jade do Domu Maklerskiego to wyjasnic. Tez z Pekao to bylo i tez jakos w latach 90-tych tylko raz uzylam tego konta. Na dodatek wspolwlascicielem tego jest moj byly maz. Czy wystarczy odpis z wyroku rozwodowego, czy On tez bedzie musial sie do Pko pofatygowac?

Małgorzata
1 miesiąc 27 dni temu

Dziękuję 🙂

aga
2 miesięcy 18 dni temu

Proszę o pomoc. 15 lat temu mąż zamknął firmowe konto. Rok temu (po 14 latach!) dostał informację że na koncie z tytułu jego prowadzenia! jest dług. Zadzwonił w tej sprawie i poinformowano go, że rozpatrują stare konta i sprawa jest wyjaśniana. Obecnie dostałam pismo, że sprzedano „dług”?!! firmie windykacyjnej. Jeśli nie wpłacę kwoty trafię na listę dłużników! Po 15 latach nie mam dokumentu dotyczącego zamknięcia konta! Od momentu zamknięcia firmy i konta nie otrzymaliśmy żadnego wyciągu z banku. Na jakiej podstawie bank sprzedał nieistniejący dług? Jak w tej sytuacji postąpić? Proszę o pomoc. Pozdrawiam serdecznie.

Ewa
7 miesięcy 18 dni temu

Witam 🙂
nie znalazłam nigdzie informacji, która by pomogła w moim przypadku. W 2007 roku otworzyłam rachunek w Multibanku, o którym w marcu 2008 „zapomniałam” (wiem – dziwne, ale tak jakoś wyszło). Dziś mBank przypomniał mi o nim w postaci debetu na kwotę 863,67 wynikającą z zaległych opłat za kartę, prowadzenie konta czy jakiejś „prowizji”. W związku z tym mam pytanie: czy jest jakiś sposób, by częściowo choć zmniejszyć tę kwotę zaległości? Chciałabym poprawnie zamknąć to konto spłacając zaległość, ale czy faktycznie muszę zapłacić całość, mimo że nie otrzymywałam żadnych wiadomości czy ponagleń o kwotach debetu przez te wszystkie lata?
Z góry dziękuję za pomoc i wszelkie rady, pozdrawiam serdecznie 🙂

Ewa
7 miesięcy 18 dni temu

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zobaczymy, czy uda się coś załatwić 🙂

Ewa
7 miesięcy 11 dni temu

No to witam raz jeszcze 🙂
Tak, jak zasugerował Tomasz złożyłam reklamację w mBanku powołując się na to, iż od 2008 roku nie korzystałam z tego konta i w momencie tym nie miałam na nim środków ani debetu, zaś powstała zaległość jest wynikiem naliczeń opłat za konto i ubezpieczenie karty. Standardowo czas oczekiwania na rozwiązanie reklamacji – 30 dni, ale być może uda się przyspieszyć do 14 dni.
I tu szok! Rozpatrzenie mojej reklamacji trwało CZTERY dni, w tym 2 dni to była sobota i niedziela, więc… błyskawicznie! Ale co najważniejsze – uznano moją reklamację i anulowano całą zaległość! 🙂
Poniżej wkleję treść maila, który otrzymałam od banku, ale chcę Wam powiedzieć, że warto próbować reklamować takie rzeczy! Ja po cichu liczyłam na anulowanie przynajmniej części opłat, bo rzeczywiście zawaliłam sprawę nie zamykając konta od razu, a tu taka niespodzianka! Raz jeszcze dziękuję Tomaszowi za Jego cenne rady, wskazówki i informacje w blogu! Robisz świetną robotę! Pozdrawiam serdecznie! 🙂

„Dzień dobry,

aby nasza dalsza współpraca była dobra, anulowaliśmy opłaty w łącznej wysokości 864,67 zł w mKonto Multi nr 66 1140 2017 (……).

Pobraliśmy je zgodnie z Taryfą prowizji i opłat bankowych dla osób fizycznych w ramach bankowości detalicznej mBanku S.A. Dokument ten udostępniamy na naszej stronie internetowej:https://www.mbank.pl/pdf/oplaty/taryfa-osobyfiz.pdf

Aby nie naliczały się odsetki karne od powstałych zaległości, opłaty zawieszaliśmy do momentu wpływu środków na rachunek. Nie powstało niedozwolone saldo debetowe, nie przesyłaliśmy więc do Pani monitów windykacyjnych.

W imieniu zespołu mBanku
Patrycja Modlińska
Asystent

Jeśli nie akceptuje Pani rozwiązania prosimy o kontakt z Ekspertem online lub konsultantem mLinii.”

Mario
6 miesięcy 7 dni temu

Ciekawe, tan naprawdę bank zgłosił się do Pani Ewy po 10 latach bo ich system wywalił że sprawa się przedawnia. Dlatego zadaniem banku jest przerwać ciągłość przedawnienia, czyli aby Pani przyznała się do długu wpłacając część zaległości. Moim zdaniem niczego nie trzeba było płacić, a wszelkie promocje to tylko próba korzystnego zakończenia sprawy ze strony banku.

jojo
5 miesięcy 26 dni temu

Ze swojego doświadczenia podpowiem, że warto ZAWSZE wysłać 1 gr na zamknięty rachunek. Jeśli odrzuci na konto (1 gr wróci na konto z którego wysłaliśmy) NA PEWNO jest zamknięte, jeśli nie poruszamy „niebo i ziemię” by znaleźć przyczynę. Najczęściej trzeba konkretnie zamknąć zamknięte konto. Sam wysyłam dwa, trzy razy. Aby nie trzymać papierów warto zrobić sobie zdjęcie potwierdzające zamknięcie. Co to za problem założyć sobie folder z takimi fotkami ( ja mam w kolekcji nawet fotkę sams-a potwierdzającego zamknięcie) . Podobnie jak wszelkie zapiski dotyczące kont kiedy otwarto, kiedy zamknięto jaki jest nr rachunku itp. i warto powiadomić bliskich że taki folder jest. Jeśli korzystam z promocji to zapisuję na dysku linka do tej promocji. Niby się pamięta ale ile razy próbowałem sobie przypomnieć co było rok, dwa temu. W przypadku śmierci znacznie ułatwiamy „pozamiatanie” po nas wszelkich spraw. Niestety, takie życie że śmierć jest wpisana w nasz życiorys. Dlatego warto ułatwić tym którzy po nas będę musieli pozamykać wszystkie sprawy.

jojo
5 miesięcy 25 dni temu

Jeszcze dodam że kiedyś przy zamykaniu konta w MBanku zagadnąłem, że jest zapis mówiący o tym, że konto nieużywane po 6 miesiącach może zostać zamknięte. Pracownik odpowiedział mi że nie jest to obligatoryjne i wcale bank zamykać nie musi a MOŻE. Niestety chyba jest to pułapka dla myślących że skoro się nie używa to sami zamkną tym bardziej że coś w regulaminie o tym pisze. Najwyraźniej bankom jest bardzo na rękę jak największa ilość otworzonych kont tym bardziej że jeszcze można tam coś sobie skubnąć od nieświadomego klienta.

wpDiscuz