Pamiętasz swoją pierwszą skarbonkę? Ja pierwsze kroki w oszczędzaniu stawiałem bez profesjonalnego sprzętu. 🙂 Drobniaki ukrywałem przed młodszym bratem w metalowej puszcze. Skarbonka pojawiła się późnej. Nie wiem dlaczego, ale nauka liczenia na banknotach (i cukierkach) zawsze wydawała mi się prostsza niż na szkolnych zadaniach.

Patrząc z perspektywy czasu i porównując swoje dzieciństwo do dzieciństwa moich córek, widzę, że teraz maluchy mają znacznie większą styczność z pieniądzem. Z jednej strony, może to dobrze, że dziecko nnaa urodziny, komunię czy inną okazję dostanie “pieniążek do skarbonki” na konkretny cel (rower, rolki czy sprzęt narciarski), zamiast kolejnej, niepotrzebnej zabawki. Problem polega jednak na tym, aby nauczyć dzieci właściwego zarządzania pieniądzem. Tak, żeby gromadzenie kasy nie odbywało się na zasadzie “łatwo przyszło, łatwo poszło…”.
Czytaj dalej →

Jestem oazą spokoju…
Zajebiście kuźwa wyciszonym kwiatem lotosu na spokojnej tafli cholernego jeziora…

Przepraszam za język, ale ten cytat (niedokładny) z filmu (kto wie jakiego?) doskonale obrazuje moje myśli, gdy kolejny raz widzę na wyświetlaczu własnego telefonu numer z banku i czuję w kościach, jaka czeka mnie rozmowa. Zapraszam na podsumowanie tego, co denerwuje nie tylko mnie, ale także innych klientów banków. W 13 punktach.

Kulturalnie.

Po co o tym mówić?

Aby banki miały okazję się dowiedzieć i coś zmienić, choć brzmi to niestety jak marzenie ściętej głowy. Ale też po to, aby razem szukać lepszych rozwiązań i skuteczniej bronić się przed różnymi sztuczkami banków.

Czytaj dalej →

Aktualizacja: 2018.10.29

Od 20 grudnia 2018 banki będą szybciej rozpatrywać reklamacje klientów.
Nowa unijna dyrektywa skraca o połowę dotychczasowe terminy, tj.:

  • do 15 dni roboczych dla usług płatniczych (z możliwością wydłużenia do 35),
  • do 30 dni kalendarzowych dla pozostałych usług (z możliwością wydłużenia do 60).
Błędy popełniają wszyscy. Nikt w to nie wątpi. Zdarza się i tyle. Jest jednak znacząca różnica pomiędzy pomyłką “zwykłego Kowalskiego”, a pomyłką banku. Często dość kosztowna.

 

Gdy pomylisz się i wykonasz za mało transakcji zwalniających z opłaty miesięcznej za konto czy kartę – płacisz, jako klient. Gdy myli się bank, niestety zazwyczaj na Twoją niekorzyść, to też najczęściej płacisz Ty.

Chyba, że złożysz reklamację.
Czytaj dalej →

Po koniec lutego zrobiło się głośno na temat jednego z banków (z różowym T w logo). Sprawa dotyczyła zlecenia zamknięcia konta i przelania zgromadzonych na nim pieniędzy. Niby nic dziwnego, gdyby nie to, że dyspozycja została złożona przez nieznanego sprawcę, który wyczyścił środki z rachunku. Więcej o tej sprawie możecie poczytać na niebezpiecznik.pl

W nawiązaniu do tej sytuacji odezwał się do mnie czytelnik, z prośbą o sprawdzenie, jak jego bank jest przygotowany na próbę wyłudzenia pieniędzy, podczas zamykania konta. Postanowiłem zbadać sprawę kompleksowo.

Skontaktowałem się z bankami i zadałem pytanie:

W jaki sposób w Państwa banku przebiega weryfikacja, czy złożona zdalnie (np. korespondencyjnie) dyspozycja zamknięcia konta pochodzi na pewno od właściciela rachunku?

Oprócz procedur bezpieczeństwa interesowało mnie także, czy bank z chwilą likwidacji może przelać dowolnie wysoka kwotę? A jeśli nie, to jaki jest limit.
Czytaj dalej →