Pomyłki zdarzają się każdemu. Takie życie. Ale w bankach niestety tak to już jest, że nie ważne, czy to petent, czy bank się pomylił, bo i tak przeważnie klient musi podjąć działania, aby wyprostować nieporozumienie. Może chodzić o źle naliczone opłaty, brak wykonania złożonej dyspozycji czy przelew na zły numer konta. Czasami wystarczy napisać reklamację i spawa zostaje załatwiona. Ale bywają takie sytuacje, gdzie klientów pozostawia się samych z problemem.

Mała pomyłka duży kłopot

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to z reguły chodzi o pieniądze. Tak też jest i tym razem. A chodzi dokładniej o pieniądze klientów banków, którzy omyłkowo przelali je na zły numer konta. Do niedawna klient był pozostawiony praktycznie sam sobie.

Od zeszłego roku obowiązują jednak nowe przepisy, które opiszę w tym artykule.

Problem osób, które pomyliły się wpisując numer konta podczas robienia przelewu zdecydowanie wymagał podjęcia. Po to, aby ułatwić klientom odzyskiwanie utraconych w ten sposób pieniędzy.

Dlaczego piszę utraconych?

Szczęście mają Ci, którzy nigdy nie znaleźli się w takiej sytuacji. Bo największą szansę na odzyskanie błędne przelanych pieniędzy do tej pory było liczenie na uczciwość odbiorcy. Prawo, które właśnie się zmienia, nie stało po stronie poszkodowanego.

U źródła tych problemów leżały niestety regulacje unijne.

Zgodnie z polskim prawem, które obowiązywało do roku 2011, osoba wykonująca przelew była zobowiązana do podania nie tylko numeru konta, ale także danych osobowych posiadacza rachunku docelowego. Bank czuwał nad zgodnością tych danych. Gdy pojawiały się rozbieżności, przelew nie był realizowany. Natomiast, gdy mimo złego numeru konta przelew jednak trafił do niewłaściwej osoby, zleceniodawca mógł domagać się rekompensaty od banku, bo to on nie dochował staranności realizując zlecenie.

Polska wdrożyła wtedy unijne przepisy, które zdejmowały z osoby wykonującej przelew konieczność podawania innych danych, poza numerem konta. Zdjęto także odpowiedzialność z banków, przenosząc ją na klientów.

Czy można wycofać przelew?

Niestety nie. Ani teraz, ani wcześniej nie było to możliwe. Co więc w takiej sytuacji mógł do tej pory zrobić klient?

Najpierw o tym, czego nie mógł zrobić na pewno. Otóż nie mógł domagać się od banku podania danych osoby, do której omyłkowo trafiły pieniądze. Banki zasłaniały się bowiem tajemnicą bankową i nigdy nie ujawniały personaliów. Klient mógł prosić bank o pomoc w odzyskaniu pieniędzy, ale ten niestety nie dysponował narzędziami prawnymi, które umożliwiałyby mu zmuszenie odbiorcy, aby oddał omyłkowo otrzymane pieniądze.

Zdesperowany klient mógł jeszcze złożyć zawiadomienie na Policji, oczekując ustalenia personaliów osoby, która przywłaszczyła sobie pieniądze. Co nie zawsze się udawało, zwłaszcza, jeśli w grę wchodziły mniejsze kwoty. Gdy jednak udawało się ustalić dane osobowe, następnie konieczne było skierowanie sprawy do sądu.

To była prawdziwa droga przez mękę.

Przelew na zły numer konta – jak odzyskać pieniądze zgodnie z nowym prawem?

Nowe przypisy znacząco ułatwiają klientom odzyskanie pieniędzy utraconych w wyniku wykonania błędnego przelewu. Co ważne, zwiększony został także udział banków i SKOKów w całym procesie.

Jak wygląda teraz w praktyce odzyskiwanie środków, gdy wykonamy przelew na zły numer konta? KROK PO KROKU:

  • Klient zawiadamia swój bank, że wykonał przelew na zły numer konta.
  • Bank wzywa drugą stronę transakcji do zwrotu pieniędzy. W świetle nowych przepisów jest to jego obowiązek. Ma na to 3 dni.

Jeśli klientem jest osoba, która ma konto w innym banku, to bank wysyłający przelew staje się pośrednikiem. Informuje bank odbiorcy o zaistniałej sytuacji i obliguje go, aby wezwał omyłkowego odbiorcę do zwrotu środków oraz pouczył o sankcjach, jakie czekają w przypadku przywłaszczenia pieniędzy.

  • Osoba, która omyłkowo otrzymała pieniądze ma 30 dni na przelew zwrotny.

Tego typu przelew ma być darmowy. Aby niepotrzebnie nie ujawniać personaliów osoby, która dokonuje zwrotu, zostaje on wykonany na odrębny rachunek.

Dostawcy usług płatniczych obowiązani będą do prowadzenia rachunku zwrotu, czyli rachunku technicznego – specjalnego przeznaczenia, lub rachunków zwrotu generowanych każdorazowo w sytuacji uruchomienia procedury zwrotu środków – wyłącznie na potrzeby przeprowadzenia konkretnego procesu.

  • Gdy środki wpłyną na rachunek techniczny, bank w ciągu jednego dnia roboczego powinien je przeksięgować na rachunek osoby, która błędnie wykonała przelew.

Co robić, gdy odbiorca nie chce zwrócić pieniędzy?

Tutaj także mamy dużą zmianę. Gdy taka osoba okaże się nieuczciwa, bank lub SKOK zostaje zwolniony z tajemnicy bankowej. Może więc poinformować osobę poszkodowaną, kto omyłkowo otrzymał pieniądze. Dysponując personaliami i powołując się na nieskuteczne wezwanie jej przez bank do zwrotu niesłusznie otrzymanej kwoty, poszkodowany będzie mógł łatwiej wystąpić na drogę sądową.

Do nieuczciwych zachowań powinna zniechęcać także informacja, że odbiorca omyłkowego przelewu, poza koniecznością zwrotu niesłusznie przywłaszczonych pieniędzy, będzie także zmuszony do pokrycia kosztów procesu sądowego.

Trzeba jednak pamiętać, że nowe przepisy przewidują taże kary dla osób, które omyłkowo wykonały przelew, uzyskały od banku personalia odbiorcy, a następnie wykorzystały je do celów innych niż wejście na drogę sądową celem odzyskania pieniędzy.

Warto zachować czujność

To, że weszły w życie nowe przepisy nie oznacza, że do wykonywania przelewów można podchodzić bardziej beztrosko niż dotychczas.

Dlaczego?

Po pierwsze dlatego, że wezwanie nieuczciwego “znalazcy” do zapłaty może się okazać nieskuteczne.A wejście na drogę sądową jest procesem długotrwałym, więc nie odzyskamy pieniędzy od ręki. Zakładając oczywiście, że nieuczciwy odbiorca przelewu będzie dysponował środkami pozwalającymi na ich sprawną egzekucję.

Trzeba także wziąć pod uwagę, że niektóre banki mogą żądać opłaty za pośrednictwo w całym procesie. (np. w mBanku w Tabeli Opłat jest pozycja “Odzyskanie środków pieniężnych będących przedmiotem zlecenia płatniczego – 50 zł“)

Czy oznacza to, że nowe przepisy niewiele zmieniają?

NIE. Nowelizacja Ustawy o zmianie ustawy o usługach płatniczych oraz niektórych innych ustaw istotnie zmienia sytuację osób, które wykonały przelew na zły numer konta.

Najważniejsze są 2 zmiany:

  • nałożenie na bank obowiązku wezwania drugiej strony transakcji, aby dokonała zwrotu nieuczciwie przywłaszczonych środków oraz poinformowanie jej o grożących konsekwencjach przywłaszczenia pieniędzy,
  • możliwość ujawnią personaliów nieuczciwego odbiorcy przelewu, gdy ww. wezwanie okaże się nieskuteczne.

Klienci nie będą więc pozostawieni sami sobie, a świadomość grożących sankcji powinna zmotywować omyłkowych odbiorców do uczciwego zwrotu pieniędzy.

A czy Wam się zdarzyło wysłać przelew na niewłaściwy numer konta?

(Oceń artykuł)
[Głosów: 10 Średnia: 4.6]

Dodaj komentarz

  ›  
Powiadom o