(Oceń artykuł)

Dodaj komentarz

16 komentarzy do "Reklamacja w banku – jak ją złożyć i skutecznie dochodzić swoich praw."


Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Piotr
23 dni 8 godzin temu

Witam.mam problem z PKO oczyscili mi konto na 3000 pln,ktos wszedl przez komputer na konto,niewiem jak i wiedzial haslo. Do mnie nie przychodzilo zadnych smsow ze jest przekazywana taka kwota. To sie stalo kiedy mi padl telefon,poprostu sie wylaczyl.dla mnie to bardzo dziwna sytuacja,w banku powiedzeli ze pieniedzy poszly na inne konto tez pko, zlozylem sprawe na policje,bank oczywiscie do winy sie nie przyznaje

3 miesięcy 2 dni temu

Zgodnie z nową dyrektywą unijną PSD2, czas banku na rozpatrzenie reklamacji skrócił sie do 15 dni roboczych, a w wyjątkowych sytuacjach bank musi wysłać odpowiedź wstępną w ciągu 15 dni roboczych i nie może przekroczyć 35 dni roboczych.

Ryszard
3 miesięcy 10 dni temu

Konto zamykam, już 2 miesiące, ponieważ pani z Alior Banku, nie poinformowała mnie ile mam mieć na zamknięcie konta. Zabrakło mi 5 złoty na kocie, przez co nie zamknęli mi konta musiałem zapłacić dodatkowo 15 złoty za prowadzenie nie aktywnej karty i konta przez dodatkowy miesiąc, a jeszcze nie wiem czy zechcą zamknąć mi konto, na żywca wymuszają pieniądze, że taki bank istnieje to skandal. Oddział znajduje się przy ulicy Spółdzielczej w Lubaniu Śląskim . Pozdrawiam wszystkich czujących się oszukanymi przez ten bank.

Tomek
4 miesięcy 1 dzień temu

ja mam pytanie odnośnie kwestii wykreślenia z Bankowego Rejestru. Czy takie pismo podchodzi pod reklamację i 30 dni na rozpatrzenie pisma też obowiązuje, czy jednak w tym wypadku brak odpowiedzi nie będzie oznaczał automatycznego wykreślenia z bazy ? dodam, że zobowiązanie jest już spłacone

Iwona
5 miesięcy 29 dni temu

Witam,
Jestem byłym klientem BPH, który miał wątpliwą przyjemność być przeniesiony do Aliora.
Kończę właśnie prawie 3 miesięczną batalię związaną z procesowaniem przez Bank mojego wypowiedzenia dotyczącego konta ROR, konta oszczędnościowego, karty debetowej, kart kredytowych, limitu odnawialnego i ubezpieczenia. Nie wiem czy złożoność tego wypowiedzenia była na tyle duża że pracownicy nie podołali, czy taka jest polityka Aliora, żeby wkurzyć maksymalnie Klienta na odejściu i wycisnąć jeszcze jakąś dodatkową złotówkę.

Na początku stycznia złożyłam pisemnie wypowiedzenie wszystkich umów – wysłałam pismo polecone i czekałam spokojnie aż upłynie okres wypowiedzenia. Zamknęłam też za pomocą platformy Aliora wszystkie karty kredytowe i debetowe. Zdziwiłam się, że bank nie próbował podjąć żadnych działań retencyjnych, ale cóż może mają taką politykę.
Po minięciu okresu wypowiedzenia zaczęłam dowiadywać się czemu konta nadal są otwarte. W wyniku interwencji bank zamknął konto oszczędnościowe, na którym nie było i tak żadnych środków.
W przypadku ROR dostałam informację, że wstrzymali zamknięcie konta i mam skontaktować się z infolinią. W trakcie rozmowy okazało się, że bank zawiesił procesowanie wypowiedzenia, bo “nie wypowiedziałam limitu” – po wskazaniu Pani pozycji w piśmie i dłuższym oczekiwaniu dostałam informację, że błąd po ich stronie i żebym czekała to jeszcze tego samego dnia ktoś się ze mną skontaktuje. Oczywiście nikt nie zadzwonił.
Zadzwonili po tygodniu po kolejnej interwencji z mojej strony, ale tym razem twierdząc, że nie spłaciłam limitu co było nieprawdą, bo saldo na koncie było dodatnie. Po sprawdzeniu, że jednak saldo konta jest na plusie, Pani stwierdziła że w takim razie nie mogą zamknąć konta dopóki nie wycofam wszystkich pieniędzy itd, itd. Rozmowa zakończyła się propozycją oferty utrzymania “najlepszego w Polsce i rozpoznawalnego w świecie” konta “najwyższej jakości” za zero zł. Cóż gratuluję bankowi sposobu “ratowania” Klienta – najpierw wkurzyć go bezpodstawnymi oskarżeniami a potem próbować namówić żeby pozostał…
Koniec końców ROR zamknęli na początku marca, ale wtedy zaczęła się przygoda z odzyskaniem pieniędzy. Pracownik banku twierdził, że na pewno środki przelali. Wysłałam oficjalną reklamację i pieniądze znalazły się na następny dzień – oczywiście na rachunku technicznym.
Myślałam, że to koniec ale nie bo wtedy otrzymałam od Aliora wyciąg z karty kredytowej na kwotę 5 zł z tytułu “wystawienia wyciągu”… I chyba dobrze, że tak się stało, bo okazało się, że bank nie zamknął rachunków kart. Poszła kolejna reklamacja.
W zeszłym tygodniu kolejne zdziwienie, bo dostałam wyciąg z informacją o konieczności zapłacenia składki za ubezpieczenie do karty, które powinno wygasnąć z końcem stycznia.
I kolejna reklamacja oraz pismo do Rzecznika Finansowego. Tym razem odpowiedź z banku ekspresowa – anulowali składkę, zwrócili nadpłaconą za luty i zamknęli karty kredytowe.
Jeszcze zostało mi tylko wyegzekwować zamknięcie umowy na kanały elektroniczne, ale najpierw skopiuję całą korespondencję z bankiem, bo jakoś nie mam pewności że za jakiś czas nie odezwą się z jakimiś kolejnymi żądaniami.
Po całej tej przygodzie wiem, że warto pisać reklamacje bo to chyba jedyne co działa na Alior.
Bardzo przydały mi się też porady jakie znalazłam na tej stronie, bo o pomoc czy informację ze strony banku bardzo trudno. Dziękuję za cenne informacje i rady, bez których byłoby znacznie trudniej przebrnąć prze ten proces.

Robert
1 rok 3 miesięcy temu

Mam problem z bankiem o nazwie Alior,ale do rzeczy.8.05.2017 roku udałem się do jednej z placówek premi złożyć pisemną częściowej spłaty kredytu i przelania pozostałej kwoty na wskazane przeze mnie konto.Przyznano mi kredyt z innego banku tzw.konsolidacyjny.Ustaliłem na infolini,że mogę wydać taką dyspozycję ale muszę udać się do placówki,dyrektor tej placówki też to potwierdził,więc tak zrobiłem.Dzień przed przelaniem środków przyjęto i potwierdzono moją dyspozycję zapewniając ,że będzie zrealizowana.Na spłatę częściowa miało być 5000 zł a pozostałe 9140 zł trafić miało na moje konto.Niestety dyspozycji nie zrealizowano bo po wpływie środków na konto kredyt został zamknięty (w umówię jest zawarte że nastąpić to może 14 dni po wpływie środków ).Ktoś w centrali zamiast otworzyć korespondencję bankową od razu zrobił to dopiero 10.06.2017 R gdy rachunek nie wiem dlaczego się zamknął .Pracownik banku wysłał reklamację jednak napisano mi odpowiedź na dyspozycję…Rachunek kredytowy został zamknięty i nie można go przywrócić i zwrócić mi moich pieniędzy.Dodaję że przed sporządzeniem pisma do mnie na infolini banku pracownik działu reklamacji poinformował mnie,że wszystko z mojej strony zrobiłem dobrze i reklamacja zostanie uwzględniona.A nie została.Odwołanie napisałem.Rzecznik finansowy pismo dostał ale co z tego jak ja nie mam pieniędzy a czas płynie?Proszę o radę:)

Robert
1 rok 3 miesięcy temu

Tylko oni napisali mi w pierwszym piśmie,że nie ma możliwości przywrócenia rachunku kredytowego i nie wyszli z żadną propozycją.Jak nie uwzględnią odwołania to co z nimi robić?Do Rzecznika Finansowego już skargę wysłałem i jej nie wycofam!Czy są w stanie przywrócić rachunek kredytowy czy musi być nowy ?

Robert
1 rok 3 miesięcy temu

No niestety tu też nic nie zwojowałem .Dostalem propozycję debetu w koncie albo kredytu na zwykłych warunkach oczywiście z prowizją.Raty byłyby znacznie większe niż bym miał jakby zrealizowali moją dyspozycję.Jak to mi powiedzieli tylko dział reklamacji może dać lepsze warunki.Z tymże ja już im przestaję wierzyć!!!

Henryk
1 rok 5 miesięcy temu

Witam!
Mam pytanie – skąd ten termin 14 dni na skąłdanie odwołania od decyzji banku po negatywnym rozpatrzeniu reklamacji? W wzmiankowanej ustawie nic o tym nie ma, wiec jaka jest podstawa?
A co do akapitów – to jest ok. Dzięki temu tekst jest przejszysty.
Pozdrawiam

Forest
1 rok 5 miesięcy temu

Może być równie przejrzysty zwiększając interlinię. Akapit ma swoją rolę i tutaj się ona zatraca.

Forest
1 rok 5 miesięcy temu

Uwaga nie związana z tematem wpisu; fajnie że tworzysz akapity, ale ich ilość sięgająca ilości kropek kończących zdania nieco zatraca rolę jaką powinny spełniać. Proponuję ograniczyć w przyszłych wpisach 🙂

wpDiscuz